czyli pierwszy i jedyny post nie na temat.
Jako iż uznałam autorytarnie, że wreszcie mam jakieś ogólne pojęcie o kinie i równie autorytarnie uznałam siebie za godną pisać recenzje tutaj właśnie zamierzam zamęczać Was opisami filmów i seriali wybranych według niepowtarzalnego klucza. Mianowicie chodzi o te które ja lubię ;) A przynajmniej o te które widziałam.
Pomyślałam sobie też, że miło będzie zostawić ślad po filmach, które widziałam, które zrobiły wrażenie, wzruszały, wkurzały, śmieszyły. Pamiętać co o nich myślałam oglądając po raz pierwszy i kiedy właściwie to było. Tak więc będzie bardzo nieobiektywnie i bardzo sentymentalnie. Będzie też dużo do napisania - ciekawe ile filmów człowiek średnio ogląda? Na ile godzin przenosi się do innego świata, po tej drugiej stronie szklanego ekranu?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz